sobota, 18 sierpnia 2012

***

Facet przez którego mam permanentna depresję właśnie mnie pociesza.
To nie jest dobrze, jak już sie wyryczalam i stwierdziłam ze to nie miało sensu.. on znowu sie pojawia. Nie tylko tak. Za tydzień pojawi sie tez realnie. Jezu, tylko on potrafi mnie tak oczarować, mimo ze nadal jest tak brzydki jak był, dalej ma ta uroczą wadę wymowy i zapewne.. Nic nie jest prawda.
Nie chce znowu sie zalamac, ale nie jestem tez w stanie nie spróbować.

1 komentarz:

  1. z nimi wszystkimi jest chyba cos nie tak. wszyscy pojawiaja sie wtedy kiedy my podnosimy sie z podlogi na ktorej plakalysmy tygodniami i stwierdzamy ze trzeba sprobowac zyc od nowa. pojawiaja sie jak gdyby nigdy nic i wszystko rozpieprzaja ciagle i ciagle od nowa.

    OdpowiedzUsuń