piątek, 7 października 2011

***

tak sie zastanawiam, czy ja mam wypisane na twarzy "lece na dziwnych facetow"? ile razy jeszcze uslysze o jakis problemach psychicznych, o dziwnej przeszlosci, bede obserwowac jak ktos sie stacza? albo o, obecna sytuacja. mam cos z zajetymi kolesiami.
no wiesz mi sie psuje juz z nia, wogole nie mozemy sie dogadac i fajnie ze tak z toba teraz gadam. chodzmy na koncert. albo nie. chodzmy na piwo. nie nie nie, przeciez nie moge, mam dziewczyne. ale jestes tylko moja znajoma nie? naprawde chcialbym ale sama rozumiesz. dobra chodzmy na to piwo, ale nie do x i y bo tam nas znajomi zobacza i beda gadac, wiesz jak to jest ok? biedna ty moja kochana dobrze ze masz wolne odpoczniesz sobie, szkoda wlasciwie ze nie idziemy na koncert ale widocznie takie bylo przeznaczenie moze mamy inna plany? zaluje ze nie odpoczniesz ze mna dobra uciekam pracowac kochana
badz tu madrym. wlasciwie, normalnie to mialabym w dupie ze ma dziewczyne. nie takie rzeczy stawaly mi na drodze. ale jestem juz zmeczona.
jestem zwyczajnie wszystkim zmeczona.